Dowcip (poprawnie) religijny (Rozmowy)
> Komisja MZ w szpitalu na oddziale urologii.
> Przechodząc przez jedną z sal widzi kilku masturbujących się facetów ok.
> 60-tki
> - Co tu się dzieje? - pyta wizytujący
> - W ten sposób leczymy ich z prostaty - odpowiada lekarz
> Idą dalej i w następnej sali widzą kilku facetów ok. 60-tki a z nimi kilka
> młodych i niezwykle powabnych nałożnic, którzy uprawiają dziki sex, orgia
> na całego!
> - A tu co się dzieje? - pyta ktoś z komisji
> - W ten sposób też leczymy ich z prostaty - odpowiada lekarz
> - Jak to? Jedna i ta sama choroba a dwie jakże odmienne metody leczenia?
> - Tak, bo ci pierwsi leczą się na NFZ, a ci ostatni prywatnie...
> -------------
> Spyta kto, co ten dowcip ma wspólnego z poprawnością religijną?
> Bo w składzie Komisji Ministra Zdrowia był też ksiądz.
No, no, subtelne. A ja myślałem, że dowcip nawiązuje do nazwy "choroba kardynalska", jak mówi się czasem o dolegliwościach prostaty.
Pełny Wątek:

Mix