Dowcip (poprawnie) religijny (Rozmowy)
> Nawet księdzu proboszczowi trafiła się Złota Rybka.
> - Puść mnie wolno dobry człowieku a spełnię twoje trzy życzenia.
> - Eee, tam nie chce i tak cię wypuszczę bom pełen miłości i
> ewangelicznego miłosierdzia..
> - No ale jak to tak, musze spełnić twoje życzenia, chociaż jedno..
> - Zaprawdę powiadam Tobie - nie i już!
> - No ale mogę ci podarować super chatę na plebanię, takiej jakiej okolica
> nie widziała.
> - Nie chcę, mam już dom i mi to wystarcza.
> - No to może samochód, wyższej klasy, że biskup diecezjalny i wszyscy w
> okolicy ci będą zazdrościć.
> - Nie chcę, mam już samochód.
> - No to mogę sprawić abyś codziennie miał upojny seks z inną kobietą.
> - Nie chcę, mnie proboszczowi jeden raz na tydzień z gosposią
> wystarczy
Jeżeli specjalizujesz się w takich niewyszukanych dowcipach, to przyślij jeszcze kilka. Będzie dobry materiał na kulturoznawcze opracowanie naukowe: "Seks przez dziurkę od klucza plebanii. Kler w polskiej wyobraźni ludowej".
Pełny Wątek:

Mix