Seks nie dla księżuli. (Rozmowy)
Dla mnie sprawa jest prosta: Osoba w celibacie nie ma prawa wypowiadać się na temat seksu, bo nic o tym nie wie. Wie? To niech zdejmie habit, bo to hipokryzja. Czytałem książkę. Ksieżula podnosi do rangi aktu wyabstrahowaną iluzję, której nadaje atrybuty niemożliwe w trakcie jego trwania. Książka - jako dezinformacja - powinna zostać wycofana, a księżula winien przeprosić ludzi, którzy wiedzą, czym jest seks z codziennego doświadczenia, za oderwaną od empirii manipulację i próbę wplątania życia intymnego w trójkąt. Z żadnym Bogiem nie mam zamiaru dzielić łoża. Proste.
Pełny Wątek:
Seks i sakrament ... - Onufry
, 21.01.2010, 22:00 (Rozmowy)
Religie można oswoić i dostosować - Darek7
, 22.01.2010, 20:35
Religie można oswoić i dostosować - Onufry
, 24.01.2010, 13:01
Seks nie dla księżuli. - Bartosz Bednarczyk
, 25.01.2010, 10:32
Seks nie dla księżuli. - Onufry
, 25.01.2010, 18:11
Seks nie dla księżuli. - herman
, 25.01.2010, 18:51
Seks nie dla księżuli. - Onufry
, 25.01.2010, 20:22
Seks i sakrament ... - Er
, 01.03.2010, 17:24

Mix