Seks nie dla księżuli. (Rozmowy)
> Ciekawym co na temat wybryków seksualnych dewiantów szczególnie pedofilów
> ma do powiedzenia specjalista "seksuolog" wielebny ojcem zwany Ksawery
> Knotz? Ten sam, który się tu na Tezeuszu reklamuje.
> Jakoś dziwnie w tym temacie unika moralizowania. Udaje, że nie ma
> problemu?
> Czy w takich przypadkach i w takim uprawianiu seksu poza Szatanem też
> uczestniczy Trójca Przenajświętsza?
> Co robi Opatrzność - bo na pewno widzi - kiedy taki konsekrowany
> molestant pastwi się nad małoletnią ofiarą.
> Szkoda, że nie mogę spytać Boga bezpośrednio - bom ateista i na dodatek
> heretyk. Nie mam z Nim zatem żadnej relacji - ani On ze mną.
Szacowny Onufry, gratuluje Ci niezłomnej postawy w tropieniu różnych kuriozów powstałych w łonie Kościoła Katolickiego. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że wspomniani przez Ciebie w jednym z wpisów autorzy wiekopomnego dzieła “Malleus maleficarum” czcigodni ojcowie inkwizytorzy Sprenger i Instytor z równie wielką gorliwością i zacięciem liczyli ilość diabłów jaka może się zmieścić na główce szpilki.
Pełny Wątek:

Mix