Seks nie dla księżuli. (Rozmowy)
Herman
> Szacowny Onufry, gratuluje Ci niezłomnej postawy w tropieniu różnych
> kuriozów powstałych w łonie Kościoła Katolickiego. Zaryzykowałbym
> stwierdzenie, że wspomniani przez Ciebie w jednym z wpisów autorzy
> wiekopomnego dzieła "Malleus maleficarum"; czcigodni ojcowie
> inkwizytorzy Sprenger i Instytor z równie wielką gorliwością i zacięciem
> liczyli ilość diabłów jaka może się zmieścić na główce szpilki.
Czcigodny!
Ktoś musi, skoro w tej Stajni Augiasza cała ta purpurowa kamaryla z Pana na Watykanie na czele począwszy zamiata te brudy pod dywan.
Kiedy Wielki Heros Cnót Wszelakich zwany JP II panowal na Watykanie słałem do niego listy, że błądzi i sprzyja Szatanowi tym swoim postępowaniem. Jak widać nie czytał albo nie korzystał z słanych mu dobrych rad. Zgubiła go pycha i arogancja bo uznając się za nieomylnego sądził, że problem sam się rozwiąże... a bramy piekielne tej Stajni Augiasza nie wzruszą.
Na razie wzruszają... i trzęsie się ten kolos na glinianych - o zgrozo niby ewangelicznych - podstawach.
WSzystko wskazuje, że Ewangelii Szatana!
Ile zatem diabłów ma za przewodników Kościoł zwany świętym?
---
Religia jest obrazą godności człowieka!
Pełny Wątek:

Mix