WYSPA (Rozmowy)
POLECAM
wczoraj widziałem fajny film i chciałbym polecić jak by ktoś miał okazję zobaczyć to warto myślę zobaczyć ten "obraz"
http://www.youtube.com/watch?v=pjp1rAwoYg8
Pozdrawiam z aharonowego serca
http://www.youtube.com/watch?v=dByrzK2Szus&feature=related
Jeśli ktoś może skorzystać to poniżej grają w :
http://www.canalplus.pl/film-wyspa_31658
wybrane fragmenty
http://www.youtube.com/watch?v=_6dkofF-OIw&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=QF_3KcXnCYA&feature=related
A+
A tak na marginesie...
Ciężko się żyje na tym świecie, ja wiem że ciężko...ale trzeba żyć.
Nie można się poddawać ale ciągle trzeba wstawać z "naszego węgla"
Zima za oknem i śniegu więcej niż zwykle a jednak ptaki żyją ! I choć wiele z nich pewnie pomarło tej zimy to jednak te co przeżyły dadzą na wiosnę nowe potomstwo i znów będą śpiewać.
Chciałbym aby ludzie żyli. Żeby umieli ze sobą żyć. Tak poprostu bez tych całych filozofii itd itc. Bez tych wszystkich krzyków i sądów. Bardzo, bardzo bym chciał żeby nie było między ludźmi kłótni ale żeby takiego byli względem siebie usposobienia jakie było i jest w Synu Bożym.
To smutne patrzeć jak ludzie odchodzą. Jak kończą ze sobą, jak nie potrafią ze sobą rozmawiać. Ja rozumiem że środowisko w którym żyje wiele istnień ludzkich tak nas wychowało że dziś wielu z nas nie umie inaczej jak właśnie przez spór, przez krzyk wyciągać rękę ku drugiemu człowiekowi. Ten ból, to nieszczęście które jest w nas, ono nas boli i uciska gdzieś poza naszą percepcją - poznaniem, ten ból wywiera nacisk na nasze życie i sposoby pisania do ludzi i o ludziach. Tez zawód naszych oczekiwań na nowe lepsze życie staje sie dla wielu dusz tak podstępny, że nastraja umysł do Buntu przeciw innym. Chce sie wtedy krzyczeć na wszystko i na wszystkich i wywierać wpływ na to co wielu dziś nazywa Kościołem. Wprost żąda się tego by było "lżej"
Bo przecież to o ból chodzi. O brak szczęścia w naszym codziennym życiu. O nic innego przecież nie chodzi. Człowiek szczęśliwy nie krzyczy, nie ma w nim psychicznego bólu albowiem jeśli nawet coś złego nim szarpie potrafi to dostrzec i odnieść do Boga. Przynosi On Bogu swój problem i przed Jego obliczem znajduje pocieszenie i ukojenie serca. Nie szarpią nim więc emocje destrukcyjne które tak często przybierają formę choroby umysłowej i stają się uciążliwe na tyle że nie pozwalają już normalnie żyć - żyć jak człowiek. Człowiek owładnięty bólem a nie umiejący z tym Bólem przyjść do Boga jest sam. I choć wydaje się że ktoś zawsze obok nas jest to tak naprawdę czyż nie czujemy się samotni?
Przecież Internet może być miejscem w którym ludzie piszą do siebie bo się kochają. Przecież Internet na Tezeuszu może być miejscem w którym ludzie piszą do siebie bo chcą sie odwiedzić bo inaczej nie mogą. To może być miejsce w którym sie spotykam z Tobą mój bracie czy moja siostro - bo
Cię Kocham.
Tak na marginesie mi się napisało. Jeśli ktoś ma jakieś dobre słowo na dziś albo na jutro które podniesie drugiego niech da znać że ŻYJE.
A+
Pełny Wątek:

Mix